Jeszcze jeden epizod z mojej roli menedżerskiej to prowadzenie rekrutacji. Po tym jak dołączyłem do mBanku, wyobrażałem sobie, że do mojego zespołu zaproszę kilka znanych mi wcześniej osób. Niestety żadna z nich nie zdecydowała się ostatecznie na ten krok, więc spotkałem jeszcze jeden z przypadków wyjścia poza strefę komfortu w ramach pracy w mBanku – zbudowanie zespołu Agile Coachów z zupełnie nieznanych mi osób.
Łamiąc zasadę chronologii w opisywaniu wydarzeń, opowiem jak udało się dołączyć do ekipy ostatnią z osób.
Do zaplanowanej wielkości zespołu brakowało mi 1 osoby w Warszawie, do zaplanowanej różnorodności brakowało mi 1 dziewczyny (przy czym wiedziałem, że przy kruchości podaży na rynku pracy agilistów może sie nie udać – kryterium płciowe było nice-to-have). I jak już przy różnorodności jestem – wyrazistym się stało, że zespół w dotychczasowym wyszedł dość ekspercki, ujmując to dyplomatycznie. Potrzebowałem do zespołu osoby mniej zaawansowanej. A ponieważ zespół zajmuje się odpowiedzialnymi rzeczami, ta mniej zaawansowana osoba musi mieć duży potencjał rozwojowy, tak by mogła w niedługim czasie po dołączeniu podjąć tematy trudne (wspieranie trudnych zespołów projektowych, praca z wyższym kierownictwem), nawet jeśli nie ma w nich doświadczenia z poprzednich miejsc pracy.
Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić – jak znaleźć kogoś, kto ma duży potencjał, ale chwilowo jeszcze się nie łapie na jakieś wysublimowane kryteria typu wiele lat doświadczeń w transformowaniu firm i coachowaniu zespołów? Sięgnąłem po dwie znane mi metody – persony i kontakty.
Zacznę od persony – znamy je jako jedną z metod marketingowych, product developmentowych czy Lean UX. Osobiście najmocniej temat person przećwiczyłem w czasie przygotowania się do pierwszego publicznego wystąpienia na ACE! w Krakowie w 2012. Magda Giec pomogła mi i Jackowi dookreślić do kogo tak naprawdę chcemy mówić, czyje potrzeby zaspokoić. Tamte wspomnienie zostało ze mną już do tej pory i przed każdym porządnie przygotowanym wystąpieniem robię sobie persony – a w kontekście tego artykułu zrobiłem personę idealnego kandydata, do którego skieruję bezpośrednio treść swojego ogłoszenia.
Poznajcie Edytę, 29 lat, która przepracowała kilka lat przy projektach w roli testerki, w tym ostatni rok jako Scrum Masterka. Edyta jest nieszczęśliwa, bo poczuła, że kręci ją temat agile i zmieniania swojego otoczenia, ale też odkryła, że jest nieszczęśliwie zblokowana kruchością Scruma w obecnej firmie (nic już więcej nie osiągnie przez kilka najbliższych lat, jej obecny szef jest zadowolony z obecnego status quo scrumowatości). Mimo swojego zniechęcenia obecną firmą (a może właśnie dzięki niemu) Edyta mocno skupia się na samorozwoju, rozwija swoje umiejętności miękkie i uczestniczy aktywnie w społeczności.
Pod kątem takiej persony skonstruowałem swoje własne ogłoszenie rekrutacyjne (moje inne ogłoszenia to też temat na niejeden artykuł 😉 ):
Scrum Master
- Kim jesteś?
- Masz pewne doświadczenie z agile, najlepiej w roli Scrum Mastera
- Przeżyłaś / przeżyłeś co najmniej kilka projektów IT (w dowolnej roli) i wiesz, z jakimi problemami możesz się w nich spotkać
- Dużo czytasz o agile i Scrumie, wiesz, że musisz się jeszcze dużo uczyć
- Masz w sobie dużo energii, lubisz pracować z ludźmi, umiesz słuchać
- Kim chcesz być?
- Masz ochotę rozwinąć się w roli Scrum Mastera, być unikalną / unikalnym
- Czujesz, że możesz też iść dalej w rozwoju, potrafisz wyobrazić siebie w roli trenera / coacha za kilka lat
- Potrzebujesz zmiany, by odblokować swój potencjał, który w obecnym miejscu pracy osiągnął sufit możliwości
- Dlaczego warto do nas dołączyć?
- Tworzymy rzadko spotykany na polskim rynku zespół agile coachów, którzy w pocie czoła zmienia swoją firmę rozwijając przy okazji swoje umiejętności
- Będziesz mieć szansę współpracować z grupą praktyków z doświadczeniami z wielu firm i najlepszymi polskimi trenerami/konsultantami scrumowymi
- Potrzebujemy Twojej perspektywy w zespole – osoby ambitnej i z doświadczeniami, ale nadal z dużą ilością rozwoju przed sobą.
- Co czeka na Ciebie u nas?
- Pełnienie roli Scrum Mastera
- Współpraca z zespołem Scrum Masterów
- Wsparcie dla początkujących Scrum Masterów
- Rozwój w stronę Agile Coacha
Nie czujcie się źle, że przeoczyliście to ogłoszenie w sieci – nie pojawiło się ono nigdzie, bo w międzyczasie zmieniła się trochę koncepcja… Kandydatów do tej rekrutacji poszukaliśmy bezpośrednio, zapraszając wybraną grupę osób – korzystając z Linkedina i osobistych rekomendacji trenerów. Spośród tej grupy było kilka mocnych kandydatur, z których udało się znaleźć zaskakująco dopasowaną osobę do wypisanej wyżej persony.
Aga, miło mi mieć Cię w zespole 🙂
PS. Po co ten artykuł? Jeśli robicie rekrutację, zastanówcie się czy Wasze ogłoszenie musi być takie jak wszystkie. Ile jest Was samych i Waszego zespołu w tym jak opisujecie stanowisko, oczekiwania itd.
Dobrze mi się czytało. Samo zaś ogłoszenie, gdyby pojawiło się publicznie, najprawdopodobniej przykułoby uwagę ludzi o sporym poziomie (samo)świadomosci, którzy wiedzą, czego chcą 🙂
Dzięki Pima.
Jakkolwiek to brzmi – tylko z ludźmi o sporej samoświadomości chce współpracować, by zmieniać zespoły i cala firmę, wiec ogłoszenie jest (miało byc) wycelowane.